Czy warto czytać polskie thrillery? “Pluszowy miś” Damian Jackowiak

Jestem wielką fanką thrillerów, a szczególnie tych psychologicznych, dlatego z wielką chęcią i dużymi nadziejami sięgnęłam po najnowszą książkę Damiana Jackowiaka “Pluszowy miś“. Rzadko kiedy książka wywołuje we mnie takie emocje jak ta. Właśnie skończyłam czytać i tak naprawdę do końca nie wiem, co tutaj się wydarzyło. Jestem w szoku i wszystko analizuje od nowa. Po prostu nie spodziewałam się, że fabuła potoczy się tak zaskakująco. Wielki szacunek dla autora. Ciężko mną manipulować, a jemu się to udało. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie. Idealna pozycja na samotny wieczór. Zachęcam do przeczytania.

Przeszłość w końcu dopadnie każdego…

Głównym bohaterem “Pluszowego misia” jest Feliks Struner – policjant, który 25 lat temu wsadził za kratki niewinnego człowieka. Miał tego pełną świadomość, ale po prostu trzeba było kogoś do więzienia wsadzić, a sytuacja była naprawdę poważna, gdyż mordowane były dzieci. Jednak ta sytuacja tak bardzo odcisnęła się na jego życiu, że tak naprawdę nie potrafił już żyć, można powiedzieć, że tylko wegetował. Feliks nie umiał już być dobrym mężem, ojcem czy policjantem. Cały czas myślał o tym, co wydarzyło się 25 lat temu. Teraz po tylu latach przeszłość znów daje o sobie znać. Morderca ponownie zaczyna działać, znowu giną dzieci. Czy Zabawkarz powrócił? Czy Feliks Struner będzie mógł naprawić swój błąd? Czy morderstwa dzieci zostaną przerwane? Nie chcę zdradzać dalszej fabuły tego thrillera, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po tę powieść. To naprawdę mocna pozycja. Jeśli masz nerwy ze stali i lubisz takie klimaty, to idealnie odnajdziesz się w tej historii.

Najmocniejszy thriller tego roku

Damian Jackowiak napisał naprawdę mocną książkę. Już sam tytuł jest jakiś taki mroczny, tajemniczy i zaskakujący. Co więcej, ten tytułowy pluszowy miś, jedna z ulubionych zabawek z dzieciństwa wielu osób, pełni w książce obrzydliwą i przerażającą rolę. Mimo to uważam, że był to świetny zabieg literacki ze strony autora.

Pluszowy miś” napisany jest prostym i zrozumiałym językiem, ale na początku wiele osób mogą zniechęcić długie i rozbudowane opisy przemyśleń głównego bohatera. Warto jednak przejść przez ten moment książki, gdyż potem wpływa to bardzo wyraźnie na dalszą fabułę. Akcja rozwija się powoli, czytelnik ma szansę zapoznać się z wieloma poszlakami, przejść przez całe śledztwo, aby na końcu zostać zaskoczonym przez autora. Tak, zakończenie jest naprawdę szokujące i niespodziewane. I choćby dla tych emocji, jakie towarzyszą nam podczas lektury “Pluszowego misia”, warto zapoznać się z dziełem Damiana Jackowiaka.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Sprawy do wyjaśnienia sprzed lat

Są takie tajemnice, które ciągną się za nami przez wiele, wiele lat. Los człowieka się zmienia. Życie płynie swoim rytmem, a tajemnice z przeszłości są takie, że nie pozwalają nam o sobie zapomnieć. Warto doprowadzić do ich wyjaśnienia, ponieważ przeszłość może być niewygodna i doprowadzić do wielu nieprzyjemnych sytuacji w naszym życiu. Przeszłość nigdy nie da o sobie zapomnieć. Tego dowodzi w książce “Pluszowy miś”  Damian Jackowiak.

Zniszczone życie

Damian Jackowiak to amatorski adorator sztuki, miłośnik francuskiego wina i kawy, agnostyk. Na zabój kocha Audrey Hepburn i filmy czarno – białe, co jest prawdziwą rzadkością. Miał przyjemność prowadzić blog Etos Męski. Jednak na chwilę obecną jest on zawieszony. Jackowiak postanowił poświęcić się w całości pisaniu. Jego debiutancka powieść “Tożsamość zbrodni” ukazała się w 2017 roku. Teraz czas na kolejną powieść. Na świat, gdzie nie wszystko jest takie jak być powinno. Jakie tajemnice będzie skrywała książka “Pluszowy miś“? Głównym bohaterem tej książki jest Feliks Struner. To człowiek, który dwadzieścia pięć lat temu był na początku swojej kariery policyjnej. W końcu miał szansę na to, aby robić to co kocha. Jego poziom szczęścia dopełniony był przez żonę i córkę, który stały wiernie przy jego boku. Jednak to było ćwierć wieku temu. Ktoś powiedziałby, że to właściwie mało czasu. Jednak dla niego to dużo, ponieważ przez ten okres z samej góry na sam dół upadło jego życie. Tylko praca sprawiła, że nie zwariował do końca. Nie ma już żony i dziecka, która by go wspierała. On sam zmaga się z bezsennością i wieloma demonami przeszłości.

“Zabawkarz”

Dochodzi do morderstwa. Feliks zostaje wezwany na miejsce zbrodni, na rynek w Pobiedziskach. Tam zostają odkryte zwłoki kilkunastoletniego dziecka. Okazuje się, że ślady znalezione na miejscu zbrodni przypominają coś, co miało miejsce ćwierć wieku temu. Tamta sprawa jednak się zakończyła. Morderca dzieci został złapany. Czy to jego naśladowca? A może morderca chce udowodnić, że wtedy nie została złapana właściwa osoba. Tajemnice zaczynają objawiać swoje prawdziwe oblicze. Okazuje się, że ćwierć wieku temu została skazana niewinna osoba. Feliks o tym wiedział, jednak milczał – tak jak inni mu kazali. Czy teraz też tak będzie, że złapana zostanie pierwsza lepsza osoba na którą wskazują dowody? Tylko, że wszystkie tropy prowadzą do niego – do Feliksa. Czy to prawda, że to on stoi za morderstwami wszystkich dzieci na przestrzeni tych lat?

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Miła odmiana dla każdego

Muzyka łagodzi obyczaje – tak mówi znane, polskie porzekadło. Czy tak jest naprawdę? Chyba tak. Coś jest takiego w muzyce, że człowiek pod jej wpływem jest w stanie ogromnie się zmienić. Warto słuchać muzyki – w szczególności, że dzisiaj mamy do niej bardzo łatwy dostęp. Dodatkowo jest tylu wspaniałych artystów prezentujących nam różne gatunki muzyczne, że bez najmniejszego problemu znajdziemy coś odpowiedniego dla siebie. Coś, co sprawi, że usiądziemy, położymy się i przeniesiemy się w cudowny świat dźwięków. Dobrą, najnowszą propozycją do słuchania jest CD Mężczyźni Renata Przemyk.

Polska wokalistka

Może Renata Przemyk nie jest taką celebrytką, jak inni znani wokaliści, którzy publikują gorące newsy na serwisach społecznościowych. To jednak taka wokalistka, która cieszy się ogromną popularnością na przestrzeni wieków. W roku 2020 może powiedzieć, że ma za sobą trzydzieści lat na scenie i jak widać nie ma zamiaru aktualnie z niej zejść. To bardzo dobrze, ponieważ jej twórczość jest naprawdę fenomenalna. Jej piosenki zawsze niosą ze sobą jakieś wartościowe przesłanie. Urodzona 10 lutego w 1966 roku w Bielsku – Białej, piosenkarka karierę rozpoczęła w 1989 roku od współpracy z zespołem Ya Hozna. Rok później Przemyk była już solową piosenkarką cieszącą się ogromnym uznaniem wśród publiczności. Dowodem na to były liczne nagrody, jakie udało jej się otrzymać. Spotkanie z zespołem Armia na jarocińskim festiwalu zupełnie zmieniło jej podejście do muzyki. Jak sama przyznaje to był moment przełomowy dla jej kariery.

Alternatywnie dobra muzyka

CD “Mężczyźni i Renata Przemyk” to podsumowanie trzydziestolecia na scenie, które obfitowało w wiele wspaniałych momentów. Coś, co zaczęło się wiele lat temu podczas XXIV Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, teraz zasłużyło na podsumowanie. Trzydzieści lat później, w 2019 roku, Renata Przemyk miała zaszczyt wystąpić na najlepszym festiwalu w Polsce  Pol’and’Rock, który tworzony jest przez niesamowitego Jurka Owsiaka. Przy okazji tak zaszczytnego jubileuszu piosenkarka postanowiła zaprosić do współpracy nad swoją najnowszą płytą wybitnych mężczyzn, którzy śpiewają równie doskonale. Mamy więc tutaj Czesława Mozilla, Johna Portera,Marka Dyjaka, Skubasa, Leskiego, Wojciecha Waglewskiego. Pełna lista wspaniałych mężczyzn, którzy zaśpiewali z Przemyk nowe aranżacje niesamowitych utworów dostępna jest na płycie, która jest naprawdę niesamowicie dobrą ucztą muzyczną dla wszystkich osób zasłuchanych w dźwiękach.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com